“Nie gromadzą dla siebie” – pielgrzymka pszczelarzy do Matki Bożej Kalwaryjskiej
– Uczmy się od Chrystusa gotowości do służby, a od pszczół pracowitości, jedności i ofiary – mówił o. Tomasz Kaczmarczyk OFM, duchowy opiekun pszczelarzy podczas mszy św. z udziałem stowarzyszeń i kół pszczelarskich.
Na początku liturgii zebranych na modlitwie przywitał o. Cyprian Moryc OFM, kustosz. Podziękował za modlitwę i obecność sanktuarium.
Podczas mszy św. o. Tomasz wygłosił homilię. Na jej początku przypomniał, ze Niedziela Chrztu Pańskiego kończy liturgiczny okres Narodzenia Pańskiego. W odczytanym fragmencie Ewangelii według św. Mateusza widzimy, że Jezus przychodzi do Jana, by przyjąć chrzest.
– To moment objawienia i posłania. Jezus rozpoczyna publiczną działalność. Wychodzi do ludzi, by głosić
królestwo Boże, uzdrawiać, podnosić, przywracać nadzieję – zaznaczył kapłan.
Dalej odniósł się do starotestamentalnej zapowiedzi Mesjasza, która mówi o cichym, wiernym i pokornym Słudze Pańskim, który nie złamie trzciny nadłamanej, nie zgasi ledwo tlejącego się knotka. Prorok pokazuje obraz Boga, który działa bez hałasu, ale z mocą, który wybiera drogę cierpliwości, troski i wierności. Zaznaczył też, że ta wizja przypomina cichą i niezauważaną pracę pszczelarza.
– To praca, która uczy pokory wobec natury i wobec praw, które ustanowił Stwórca. Spójrzmy na same pszczoły. Ich życie jest krótkie, a jednak całkowicie oddane wspólnocie. Nie żyją dla siebie. Każda zna swoje zadanie, każda pracuje dla dobra ula. Pszczoła nie gromadzi dla siebie. Wszystko, co zbiera, oddaje innym. Często jej życie kończy się szybciej, niż byśmy się spodziewali, ale jest to życie pełne sensu, bo przeżyte w służbie – akcentował kaznodzieja.
Powiedział, że praca pszczelarza jest trudna. Wymaga poświęcenia i zależy od pogody, czy pór roku, jedna stoi na straży życia i jest zaproszeniem do współpracy zw Stwórcą.
– Nie wszyscy głosimy kazania. Ale każdy może głosić Ewangelię: rzetelną pracą, uczciwością, odpowiedzialnością, troską o wspólnotę i stworzenie. Tak jak pszczelarz troszczy się o ul, tak chrześcijanin
troszczy się o Kościół, rodzinę i społeczeństwo – zakończył.




















