



Opiekunowie mieli na zakończenie wyjazdu podsumowujące spotkanie: dzielili się tym, co przeżyli podczas tych dni. W sobotę, która była już ostatnim dniem pobytu, był czas na pakowanie i pożegnanie się z morzem.
O godz. 17.00 uczestniczyliśmy we Mszy św. dziękując Dobremu Bogu za te wspólne dni, że dane było nam przeżyć ten czas i doświadczyć wiele dobra. Wsiadając wieczorem do pociągu, w drogę powrotną do naszych domów, myśli nasze wracały do pobytu w Darłówku, który stał się już wspomnieniem.

Błagam o gorącą modlitwę w intencji o dobre wyniki badań usg jamy brzusznej i węzłów chłonnych mojego taty oraz o spokój, szczęście i nie wtrącanie się do małżeństwa i rodziny teściowej mojej siostry Agnieszki, która dużo złego robi by zniszczyć te rodzinę niestety.