"Wielki zaszczyt pracy" - Małopolska Pielgrzymka Rzemieślników i Kupców

Opublikowano: Kategoria: Aktualności i wydarzenia

20260905_114804-750x500

- Musimy najpierw zachwycić się Bogiem, który pracuje, pięknem dzieła boskich rąk i geniuszu. Cały świat jest zapisem pracowitości Pana Boga, Jego wspaniałej zręczności - mówił o. Cyprian Moryc OFM do uczestników Małopolskiej Pielgrzymki Rzemieślników i Kupców do kalwaryjskiego sanktuarium.

Przedstawiciele Cechów Rzemiosł z małopolski rozpoczęli swoją pielgrzymkę od modlitwy na dróżkach. Wzięli udział w nabożeństwie Drogi Krzyżowej, a następnie składali kwiaty przed pomnikiem św. Jana Pawła II. Licznie zgromadzone poczty sztandarowe zostały wprowadzone do bazyliki, gdzie sprawowana była uroczysta msza św., której przewodniczył o. Cyprian Moryc OFM, kustosz sanktuarium.

W homilii zwracał uwagę na potrzebę przeżywania pracy także w sposób duchowy, by była drogą umocnienia serca i zdobywania hartu ducha. Mówił, że przez pracę i wysiłek człowiek kształtuje także swoje wnętrze. Przywołał też początki Biblii, gdzie Bóg oddaje człowiekowi ziemię na własność, by "czynił ją sobie poddaną".

- To jest wielkie wyróżnienie, to wielkie wywyższenie człowieka, że został zaproszony do współpracy, by był pomocnikiem Boga. Apostoł Paweł będzie często używał w swoich listach takiego stwierdzenia: my jesteśmy pomocnikami Boga, Bożą budowlą, uprawną rolą Bożą - zwracał uwagę kapłan.

Przypomniał, że Chrystus sam podejmował pracę i dlatego podawał w nauczaniu obrazy z ludzkiej pracy, które były bliskie słuchającym Go. W ten sposób okazywał swój szacunek i podziw dla ludzkiej pracy. Praca dla człowieka jest współuczestnictwem w boskim dziele stwarzania. Jest misją człowieka złączonego z Bogiem. Zakonnik podkreślał, że praca w takim wymiarze jest wielkim zaszczytem. Przypomniał słowa św. Franciszka z Asyżu o tym, że praca jest łaską dla człowieka, ale tylko wtedy, kiedy człowiek postrzega swoje życie głębiej, niż tylko zewnętrzny wyraz.

- Święty Paweł akcentuje, że jesteśmy pomocnikami Boga. Kto z nasz tak myśli? Jako matka, ojciec, dyrektor, prezes, pracownik, drobny sklepikarz, wytwórca koronek, jako hafciarka, według rozpoznanego talentu, jestem pomocnikiem Boga - powiedział ojciec Cyprian.

Przypomniał na koniec, że praca człowieka nigdy nie idzie na darmo, jeśli ją ofiaruje Bogu. Zachęcał do codziennej modlitwy przed pracą i zjednoczenia trudów ze Stwórcą. Przypomniał przy tym słowa psalmu: Będziesz spożywał owoc pracy rąk swoich. Szczęście osiągniesz i dobrze ci będzie. Wtedy rodzi się pewność, że Bóg nagradza szczere oddanie pracowitości.

- Żeby zrozumieć pracę, trzeba też umieć wypoczywać - zwrócił uwagę. Powiedział, że odpoczynek ma służyć kontemplacji, by człowiek naładował swoje wnętrze. Mówił też o adhortacji św. Jana Pawła II Dies Domini, gdzie papież podawał szkołę świętowania. W innym wypadku praca będzie tylko mozołem i ciężarem dla człowieka.

Na zakończenie podziękował uczestnikom i zachęcił do dalszego świętowania i celebrowania tego czasu w tak odświętny sposób.