"Stać się przed Bogiem, jak małe dzieci" - Dni Wspólnoty Franciszkańskiej Młodzieży Oazowej

O trzech cechach, których potrzebujemy, by przyjąć Bożą naukę mówił o. Egidiusz Włodarczyk OFM, Minister Prowincjalny bernardynów do młodzieży zgromadzonej na Dniach Wspólnoty Franciszkańskiej Młodzieży Oazowej.
Ojciec Prowincjał odniósł się w homilii do fragmentu Ewangelii, który jest przeznaczony na dzień Uroczystości św. Franciszka z Asyżu. Zwrócił uwagę na pierwsze zdanie: Wysławiam Cię Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Zaznaczył przy tym, że Słowo prostaczek kojarzy się raczej pejoratywnie. Można je przetłumaczyć także: objawiłeś je tym, którzy są jak małe dzieci. Kryją się w tym trzy prawdy.
Pierwszą z nich jest poczucie, że człowiek nie wie wszystkiego. Pomimo współczesnego rozwoju oraz dostępu do wiedzy i technologii, każdy, kto korzysta z różnych źródeł wiedzy, wie, że człowiek nie tylko nie wie wszystkiego, ale tez jego głowa nie jest w stanie pomieścić wszystkich informacji, które chciałby zdobyć.
- Druga prawda, która płynie z cytowanego zdania, to ta, że są takie prawdy, które może człowiekowi objawić, powierzyć, zdradzić tylko Pan Bóg. Nie wszystko jest w zasięgu ręki człowieka. Nie wszystkie informacje - i dodał - Pan Bóg powiedział nam coś, czego sami byśmy nie wymyślili. Opowiedział nam o sobie - tłumaczył kapłan.
Trzecia prawda to fakt, że są takie treści, które mogą przyjąć i zrozumieć tylko ci, którzy przed Bogiem staną się, jak małe dzieci. Dziecko jest otwarte na naukę, ufa rodzicom oraz nie wstydzi się, że jest zależne od rodziców.
- Tych trzech cech Pan Jezus oczekuje od tych, którym chce powierzyć wiedzę o sobie, którym chce powierzyć księgę Pisma Świętego - stwierdził i mówił, że dopóki człowiek nie uzna, że potrzebuje słów świętych, bo sam niewiele wie, nie otworzy się na Boga. Po drugie potrzebuje zaufania Bogu we wszystkim, a po trzecie nie wstydzi się zależności od Boga.
Prowincjał podsumował w ten sposób, że przypomniał, iż te postawy były obecne w św. Franciszku. Nie bał się stać dzieckiem, sam o sobie mówił, że jest maluczki, zakon, który założył, nazwał Zakonem Braci Mniejszych, bo naśladował Jezusa uniżonego.
- Czy chcecie więc naśladować Franciszka? Jeżeli chcecie, nie bójcie się, jak on, stać się, jak małe dzieci, a wtedy Pan Bóg objawi wam swoją mądrość, do której nie mają dostępu ani mądrzy, ani roztropni tego świata - zakończył kaznodzieja.
Po homilii dziesięciu animatorów zostało pobłogosławionych i przyjęło krzyże do posługi we wspólnotach oazowych. Dzień wcześniej młodzież modliła się podczas adoracji Najświętszego Sakramentu w bazylice.







