Procesja Bożego Ciała na kalwaryjskich dróżkach
– Panie Jezu, wychodzisz dziś po raz kolejny na uświęcone modlitwą pokoleń kalwaryjskie dróżki. Wychodzisz do nas, aby tych, co Ciebie kochają, napełnić jeszcze większą miłością, zaś tych, co Tobą pogardzają, przyciągnąć do siebie – mówił o. Jonasz Podsiadło OFM podczas mszy św. na rozpoczęcie procesji Bożego Ciała w Wieczerniku na dróżkach.
Na początku zwrócił uwagę, że uroczysta oprawa liturgiczna obchodów Bożego Ciała uświadamia, iż wiara ma wymiar publiczny. Mówił, że nie można ulegać presji ośrodków opiniotwórczych, które nalegają, by wyznawanie wiary było zamknięte w sferze prywatnej.
– To prawda, że wiara jest sprawą bardzo osobistą, moim wewnętrznym doświadczeniem. To ja w sercu swoim daję odpowiedź Panu Bogu, ale nie można jej zatrzymać tylko dla siebie – podkreślił kaznodzieja.
Kapłan zwracał uwagę, że w kalwaryjskim sanktuarium wyjątkowo uroczyście obchodzone jest Boże Ciało z oktawą. Wyjście Jezusa pomiędzy domy pokazuje, że On chce wpisać swoją obecność w zewnętrzną sferę życia ludzkiego. W dalszych słowach przypomniał, że mija dokładnie 47 lat od chwili, gdy św. Jan Paweł II przybył do tego sanktuarium i przypomniał fragment papieskiej wypowiedzi. Przywołał także ostatnią procesję Bożego Ciała w 2003 roku w Rzymie, w której uczestniczył papież Jan Paweł II i pomimo braku sił, chciał uklęknąć przed Najświętszym Sakramentem. Papiescy ceremoniarze wspominają, że Ojciec Święty mówił: Tu jest Jezus! Muszę przed Nim uklęknąć!
– Czy z taka wiarą klękamy przed Najświętszym Sakramentem? Czy z taka wiarą klękamy do Komunii św.? Czy my pamiętamy, że “tu jest Jezus”? – pytał kaznodzieja.
Po Eucharystii procesja wyruszyła szlakiem dróżek, zatrzymując się przy czterech ołtarzach w kalwaryjskich kaplicach.












































