„Oto jest dom Boży i brama do nieba” – odpust tytularny bazyliki Matki Bożej Anielskiej
O duchowym znaczeniu Porcjunkuli i lekcji wypływającej dla współczesnych mówił o. Egidiusz Włodarczyk OFM, Minister Prowincjalny bernardynów podczas uroczystej sumy odpustowej w kalwaryjskiej bazylice.
Uroczystość patronalna bazyliki pw. Matki Bożej Anielskiej zgromadziła na modlitwie tłumy pielgrzymów. Podczas liturgii ojciec Prowincjał skierował do zebranych kazanie, w którym nakreślił trzy wymiary bliskości Porcjunkuli z kaplicą Transitus, czyli miejsca, w którym Franciszek przeszedł do nieba.
– Porcjunkula, to symbol początku świadomej drogi, rozpoznanie powołania, odczytanie woli Boga względem mojego życia. Dla Franciszka, a dzisiaj też dla nas. Ta druga kaplica symbolizuje ziemskiej drogi, kres pełnienia misji powierzonej przez Boga tu, na ziemi – powiedział Prowincjał.
Obie kaplice znajdują się blisko siebie w tej samej bazylice, zatem tak początek i kres ziemskiej misji człowieka wpisane są w jeden Boży plan. Często ludzie rozumieją jedynie połowę tej prawdy, a śmierć postrzegają, jako wroga, który brutalnie przerywa tę misję.
– Tymczasem czas, w którym człowiek może wypełnić tę misję nie musi trwać siedemdziesiąt lat, osiemdziesiąt, czy jeszcze więcej. To może być zaledwie kilka lub kilkanaście minut życia, bo i tyle potrafi trwać życie ludzkie tu, na ziemi (…) Rozumiał to Franciszek. Dlatego na koniec patrzył ze spokojem, a śmierć nazwał siostrą. Wierzył, że jest to część Bożego planu -podkreślał kapłan.
Drugim znaczeniem wypływającym z bliskości tych dwóch kaplic jest w tym, „że aby przejść z jednej do drugiej wystarczy
zaledwie kilka kroków. Człowiek ma ograniczony czas na wypełnienie otrzymanej od Boga misji”. Świadomość upływającego czasu ma skłaniać do dobrego nim gospodarowania, a nie do paniki. Takim właśnie podejściem wykazał się św. Franciszek, który dobrze wykorzystał dany od Boga czas.
– I trzecia mądrość. Na drodze pełnienia misji otrzymanej od Boga nie jesteśmy sami. Jest z nami Maryja; Ta, której poświęcony został kościółek Porcjunkuli i której obecność w tym miejscu i w swoim życiu czuł Franciszek. Ona jest Mistrzynią w wypełnianiu zadań powierzonych przez Boga. Jest przykładem doskonałego, pięknego wypełnienia życiowej misji -zaznaczył o. Egidiusz i zwrócił uwagę na centralne malowidło znajdujące się w Porcjunkuli, scenę zwiastowania.
Na malowidle widać siedzącą Maryję i klęczącego przed Nią anioła, co pokazuje stosunek nieba do Jej odpowiedzi na Boże zaproszenie.
– Prośmy Ją dzisiaj w tej polskiej, kalwaryjskiej bazylice Matki Bożej Anielskiej, aby była nam nie tylko przykładem. Niech pomaga nam swoją modlitwą i swoją biskością, aby treść dzisiejszej Ewangelii spełniła się w naszym życiu. Byśmy umieli odczytać misję, którą powierza nam Pan, abyśmy nawet, kiedy nie wszystko zrozumiemy, przyjęli to z wiarą i odpowiedzieli Bogu „tak” nie tylko słowem, ale przede wszystkim życiem. A wtedy koniec naszej drogi, tak jak dla Franciszka, będzie dla nas jednym z najpiękniejszych dni życia – zakończył Prowincjał.





















