“ON CHCE BYC BLISKO NAS” – Boże Ciało
W Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej ulicami Kalwarii Zebrzydowskiej przeszła procesja Bożego Ciała. Rozpoczęła się mszą świętą w bazylice, której przewodniczył Ks. Andrzej Gawenda, dziekan i proboszcz kalwaryjskiej parafii.
W homilii zwracał uwagę na trzy wymiary dzisiejszego święta. Pierwszy to osobiste przyjmowanie Ciała pańskiego do serca. Przypomniał, że Chrystus chciał być blisko ludzi. Stał się człowiekiem, przyjął ludzkie ciało i żył pomiędzy ludźmi, ale chce być też blisko kolejnych pokoleń. Przypomniał ewangeliczny moment, kiedy Jezus przytulał do siebie dzieci i starożytną opowieść o tym, że tym dzieckiem był św. Ignacy Antiocheński, który jako dziecko opowiadał swoim bliskim o miejscu w którym przytulił go Jezus do swojego serca.
– Przyjmując Jezusa w Komunii św. przybliżamy się do Niego, ale jeszcze bardziej On obejmuje nas i przytula do swojego serca, tak jak kiedyś te dzieci z ewangelicznego wydarzenia. Potocznie mówimy: przyjąłem Jezusa w Komunii św. Tak jest, ale i On przyjmuje nas do swego serca. Nie tylko Jezus jest w nas ale i my w nim -nakreśli duchowe znaczenie przystępowania do stołu Pańskiego.
Drugim wymiarem Uroczystości Bożego Ciała jest procesja eucharystyczna, która uświadamia, że życie człowieka jest wędrówką, a celem jest niebo. Kapłan powiedział, że często człowiek doświadcza trudu tej drogi, czuje się wyczerpany i może być zniechęcony do życia, do ludzi i nawet do siebie.
– Potrzebujemy siły i mocy. Potrzebujemy mądrości i znaku od Boga. Potrzebujemy chleba który z nieba zstąpił. I na drogę życia Pan przygotował pokarm dający moc i nieśmiertelność – podkreślał.
Trzeci aspekt to adoracja Jezusa. Proboszcz przypominał, że w Kalwarii Zebrzydowskiej w kościele parafialnym i w bazylice istnieje możliwość całodziennej adoracji Najświętszego Sakramentu.
– Jezus pośród zgiełku świata jest wystawiony w Najświętszym Sakramencie. Wielu przychodzi przed i po pracy, przed i po szkole i w różnych sprawach, wtedy, kiedy się idzie do lekarza i są różne niepewności i wtedy, kiedy radość przepełnia serce. Powinniśmy być przy Jezusie – zaznaczył.
Kapłan zachęcał do osobistego przylgnięcia i przytulenia się do Jezusa żywego obecnego w Komunii św. i w ciszy serca opowiedzieli Mu o swoim życiu.
Po mszy św. wyruszyła procesja, która zatrzymała się przy czterech ołtarzach przygotowanych przez mieszkańców parafii.

































