Lekcja Baranka – Msza św. Wieczerzy Pańskiej
– Przez dzisiejszą liturgię słowa wędruje Baranek. Wychodzi z kart księgi świętej i przechadza się między nami. (…) Nie do końca jest to ten piękny, słodki baranek, do którego przyzwyczailiśmy się celebrując święta wielkanocne – tymi słowami rozpoczął homilię o. Egidiusz Włodarczyk OFM, Minister Prowincjalny Bernardynów w Wielki Czwartek.
Prowincjał mówił o tym, że współcześnie utożsamiamy baranka z bardzo słodkim i przyjemnym obrazem, który kojarzy się z figurą z cukru bądź ciasta. Jednak biblijny obraz baranka zupełnie nie zgadza się z takim przekazem.
– Brzmi to okrutnie, ale ma on zostać zabity, zjedzony, a jego krwią mają zostać pokropione odrzwia – przypomniał przesłanie pierwszego czytania i innych biblijnych fragmentów, które zapowiadają Mesjasza.
Mówił, że zadaniem Baranka posłanego przez Boga – Chrystusa, jest Zbawienie, czyli odkupienie ludzkości. Nie ma On wzbudzać politowania i współczucia, ale przypomnieć rzecz najistotniejszą: Nie ma ofiary bez miłości i nie ma miłości bez ofiary.
– Jeżeli dajemy coś bez miłości: czas, zdolności, siły, święty spokój, to to nie jest ofiara. Dając bez miłości, dajemy albo z obowiązku, albo z łaski albo w nerwach, albo z wyrachowania. Nie ma miłości bez ofiary. Nie ma ofiary bez miłości podkreślał Prowincjał i mówił, że ta lekcja różni się o tych, jakie słyszmy od świata.
Przełożony Bernardynów zwrócił się także do kapłanów i przypomniał, że choć chętnie mówią o własnej miłości do Boga i poświęceniu dla ludzi, równocześnie zdarza się, ze ulegają frustracjom i emocjom, które pokazują coś zupełnie innego.
– Gdybyśmy składali siebie w ofierze Bogu, z miłości, w czasie każdej Mszy, prawdziwie, szczerze, to nie wpadalibyśmy w furię wtedy gdy Bóg chce wziąć coś naszego: nasz pomysł na życie, naszą koncepcję świata, nasze miłe gniazdko, naszą popularność, nasze zdrowie, nasze ziemskie życie – zaznaczył.
Po mszy św. przedstawiciele Trzeciego Zakonu św. Franciszka złożyli życzenia wszystkim kapłanom i wręczyli róże. Następnie Najświętszy Sakrament został przeniesiony do kaplicy adoracji zwanej Ciemnicą.














