Kontakt Klasztor w Kalwarii

Klasztor oo. Bernardynów  
ul. Bernardyńska 46,
34-130 Kalwaria Zebrzydowska
tel. +48 33 8766 304;
tel. +48 33 8765 499;
tel. +48 33 8765 301;
Zakrystia wew. 249;
Recepcja Domu Pielgrzyma:
tel. +48 33 8765 539;
Dewocjonalia +48 33 8765 525;
Gastronomia +48 608 211 992;
email: info@kalwaria.eu


Msze święte w Kalwarii

MSZE ŚWIĘTE W NIEDZIELE I ŚWIĘTA:  
 06.00, 07.00, 09.00, 11.00, 13.00, 15.00, 17.00, 19.00

MSZE ŚWIĘTE W DNI POWSZEDNIE:  
 06.00, 07.00, 08.00, 09.00, 12.00, 17.00*, 19.00**

SPOWIEDŹ W SANKTUARIUM:  
 Od 1 XI do Niedzieli Palmowej (sezon zimowy) - 6.00 - 17.30
Od Niedzieli Palmowej do 31 X (sezon letni) - 6.00 - 19.30



“Dał nam twierdzę ducha” – 406 rocznica śmierci Mikołaja Zebrzydowskiego





– Dał nam twierdzę ducha, która zatrzymała protestantyzm, zatrzymała wynarodowienie i wypranie z tożsamości te ziemie katolickie przecież. Dał Kościołowi, tutaj na południu Polski, miejsce formacji moralnej, etycznej, duchowej, religijnej, narodowej i kulturowej. To miejsce ma ogromne znaczenie, jak pokazały te cztery stulecia – mówił o Mikołaju Zebrzydowskim, fundatorze sanktuarium kalwaryjskiego, o. Cyprian Moryc OFM podczas mszy św. w jego 406. rocznicę śmierci.

Na początku kazania ojciec kustosz omawiał dwa teksty biblijne. Zwrócił uwagę, że Bóg mówi bardzo osobiście o potrzebie ukrycia. Przywołał zdanie z Ewangelii: Ojciec widzi w ukryciu. Zwracał uwagę, że współcześni chcieliby wszystko rozszyfrować i wytłumaczyć, ale Bóg pozostaje ciągle w ukryciu i działa w ukryciu.

– Dzisiaj taki krzyk podnosi się z różnych miejsc ziemi: Gdzie jest Bóg, Nie ma Boga. Jak łatwo kłócić się z Bogiem, negować Jego obecność, Jego istnienie, dobroć, aktywność w świecie, bo nie rozumiemy tego, że On działa dyskretnie, On działa w ukryciu – powiedział.

W dalszych słowach odniósł się do historii Elizeusza I Eliasza oraz relacji, jaka łączyła mistrza i ucznia. Była to niezwykła przyjaźń, głęboka, cenna więź. Ta relacja oddania, uległości, zaufania ucznia i wielkiego szacunku, podziwu i wierności wobec mistrza była zakryta przed innymi, bo była tak dla nich cenna. W Ewangelii odnajdujemy tą samą naukę bycia najpierw uczniem Boga i w ukryciu uczyć się od Niego.

– Takim uczniem był św. Brat Albert. Z pewnością takim uczniem był Mikołaj Zebrzydowski. Nie wyniesiony do chwały ołtarzy, ale przecież tak bogobojny, zasłużony, tak godny czci i pamięci. Chciał być uczniem, bo zbudował sobie pustelnie, zarezerwował piątek, aby przebywać na modlitwie w samotności – zwrócił uwagę przełożony klasztoru.

Przywołując postać patrona dnia, św. Brata Alberta, powiedział, że należał do elit sztuki i cieszył się ogromnym autorytetem w kręgach artystów. Postanowił jednak ją porzucić, bo, jak nauczyła go Ewangelia, nie wolno dwom panom służyć. Biednym i nędzarzom dawał nie tylko jedzenie, ale przede wszystkim godność, zawód, braterstwo i Boga. Swoim braciom i siostrom budował pustelnie, aby odchodzili na słuchanie Boga w ukryciu i umieli człowiekowi dać to, co najpiękniejsze. Kustosz zauważył także podobieństwa w postaci Brata Alberta i Mikołaja Zebrzydowskiego.

– Ten żołnierz, ten fundator, ten magnat, ten wielki człowiek elit, salonów i władzy, był jednocześnie pustelnikiem, pokutnikiem, człowiekiem modlitwy – podsumował zasługi i wielkość fundatora.

Mikołaj Zebrzydowski zmarł 17 czerwca 1620 roku i został pochowany w habicie franciszkańskiego tercjarza w kaplicy Zebrzydowskich królewskiej katedry na Wawelu.

Posłuchaj kazania