Kontakt Klasztor w Kalwarii

Klasztor oo. Bernardynów  
ul. Bernardyńska 46,
34-130 Kalwaria Zebrzydowska
tel. +48 33 8766 304;
tel. +48 33 8765 499;
tel. +48 33 8765 301;
Zakrystia wew. 249;
Recepcja Domu Pielgrzyma:
tel. +48 33 8765 539;
Dewocjonalia +48 33 8765 525;
Gastronomia +48 608 211 992;
email: info@kalwaria.eu


Msze święte w Kalwarii

MSZE ŚWIĘTE W NIEDZIELE I ŚWIĘTA:  
 06.00, 07.00, 09.00, 11.00, 13.00, 15.00, 17.00, 19.00

MSZE ŚWIĘTE W DNI POWSZEDNIE:  
 06.00, 07.00, 08.00, 09.00, 12.00, 17.00*, 19.00**

SPOWIEDŹ W SANKTUARIUM:  
 Od 1 XI do Niedzieli Palmowej (sezon zimowy) - 6.00 - 17.30
Od Niedzieli Palmowej do 31 X (sezon letni) - 6.00 - 19.30



BP ROBERT CHRZĄSZCZ: BÓG BIERZE NA SIEBIE CIĘŻAR LUDZKIEGO BÓLU, LĘKU I ŚMIERCI





Na krzyżu widzimy Boga, który nie stoi z daleka, ale bierze na siebie ciężar ludzkiego bólu, lęku i śmierci. Krzyż nie jest końcem. Jezus nie tylko przyjmuje śmierć, On ją przemienia – mówił bp Robert Chrząszcz podczas Liturgii Męki Pańskiej na zakończenie wielkopiątkowego Misterium w Kalwarii Zebrzydowskiej.

Na początku kazania biskup zwrócił uwagę, że współczesny świat coraz częściej mówi o śmierci. Podawane w mediach wiadomości dotyczą wojen i napięć, a wielu ludzi zadaje sobie pytanie o przyszłość i żyje w niepokoju.

– Śmierć przestaje być czymś odległym, a staje się realnym lękiem, który dotyka serca człowieka. I właśnie w taki świat przychodzi Jezus. Nie omija ludzkiego losu, nie ucieka od cierpienia, nie odsuwa od siebie śmierci, przeciwnie, przyjmuje ją. Syn Boży staje się człowiekiem, aby wejść w samo centrum naszego doświadczenia, także tego najtrudniejszego – powiedział.

W dalszych słowach przypomniał, że Chrystus pokonuje granice śmierci. W ten sposób Bóg nie pozostawia człowieka w obliczu śmierci bez odpowiedzi. Daje drogę, która pozwala przejść przez lęk i go przemienić. Daje dużo więcej niż zwykłe pocieszenie.

– Śmierć jest jak rana zadana ludzkiej egzystencji, ludzkiemu istnieniu. Jest doświadczeniem, które dotyka każdego i które samo w sobie przekracza nasze siły. I właśnie na tę ranę Bóg podaje trzy lekarstwa. Nie ludzkie, ale boskie. Są nimi wiara, nadzieja i miłość – powiedział biskup.

Omawiając trzy cnoty boskie, przypomniał, że wiara otwiera oczy serca i pozwala zobaczyć człowiekowi więcej niż to, co potrafią zobaczyć zmysły. Pokazuje nowy horyzont i podnosi ponad to, co widzialne i kruche. Z wiary rodzi się nadzieja, drugie boskie lekarstwo. Nadzieja jest „pewnością zakorzenioną w zmartwychwstaniu Chrystusa”. Wskazuje na prawdziwe przeznaczenie człowieka do wieczności, którą przygotował Bóg, dlatego chrześcijanin patrzy w przyszłość z oczekiwaniem na spotkanie z e Stwórcą. Miłość – trzecie lekarstwo – rozciąga się nad dwoma poprzednimi. Jest najgłębsza i najpotężniejsza, bo nie zatrzymuje się nawet na granicy śmierci.

– Patrząc dziś na krzyż Jezusa tutaj w Kalwarii, widzimy, że to wszystko nie jest tylko nauką, czy pocieszeniem. To jest rzeczywistość, która wydarzyła się naprawdę. Na krzyżu objawia się wiara, która widzi dalej, niż cierpienie, nadzieja, która nie gaśnie w obliczu śmierci i miłość, która oddaje życie do końca – stwierdził.

Na zakończenie zachęcał, by nie odchodzić z Kalwarii jedynie ze smutkiem Wielkiego Piątku, ale z sercem pełnym pokoju, bo „Ten, który umarł, żyje, a skoro On żyje, to i my jesteśmy powołani do życia, które nie ma końca”.

Po liturgii Najświętszy Sakrament został przeniesiony do adoracji w kościele Grobu Bożego na Górze Ukrzyżowania, gdzie będzie wystawiony do niedzielnego poranka.

o. Tarsycjusz Bukowski OFM | Biuro Prasowe Sanktuarium