Kontakt Klasztor w Kalwarii

Klasztor oo. Bernardynów  
ul. Bernardyńska 46,
34-130 Kalwaria Zebrzydowska
tel. +48 33 8766 304;
tel. +48 33 8765 499;
tel. +48 33 8765 301;
Zakrystia wew. 249;
Recepcja Domu Pielgrzyma:
tel. +48 33 8765 539;
Dewocjonalia +48 33 8765 525;
Gastronomia +48 608 211 992;
email: info@kalwaria.eu


Msze święte w Kalwarii

MSZE ŚWIĘTE W NIEDZIELE I ŚWIĘTA:  
 06.00, 07.00, 09.00, 11.00, 13.00, 15.00, 17.00, 19.00

MSZE ŚWIĘTE W DNI POWSZEDNIE:  
 06.00, 07.00, 08.00, 09.00, 12.00, 17.00*, 19.00**

18.04.2019 – MSZA ŚWIĘTA WIECZERZY PAŃSKIEJ

Jezus wie, że jesteśmy w długiej drodze i potrzebujemy umocnienia!


- O co chodzi Panu Jezusowi? Dla Niego to za mało, abyśmy klękali przed Nim. Modlili się do niego. Przeżywali kontakt z Nim, z Bogiem tylko w sferze mistycznej, duchowej, niematerialnej. On wie doskonale, że my kontaktujemy się ze światem, ze sobą wzajemnie za pośrednictwem zmysłów. Świat w którym żyjemy jest materialny, dlatego chce abyśmy nie tylko duchowo przyjmowali go do serca jako gościa. Chce abyśmy fizycznie spożywali Jego Ciało i pili Jego Krew! – Mówił podczas Mszy Świętej Wieczerzy Pańskiej o. Teofil Czarniak OFM, Minister Prowincjalny OO. Bernardynów.

   

Przed liturgią młodzież gromadząca się przy klasztorze w grupach duszpasterskich złożyła życzenia kapłanom i wręczyła symboliczne kwiaty. Licznie zgromadzonych pątników w bazylice przywitał kustosz sanktuarium.

 
Na początku homilii Ojciec Prowincjał odwołał się do odgrywanych w sanktuarium scen Misterium i zwrócił uwagę, że one są dla uczestniczących znakiem i prowadzą do sakramentów. Następnie przywołując historię Zbawienia z kart Biblii wskazał, że Bóg ciągle przemawia do człowieka przez znaki.

- W czwartek, przed swoją męką Pan Jezus ustanawia dwa ważne sakramenty. Pierwszy z nich to Eucharystia. Jak wiemy, to centrum naszej religii. Jezus wiedząc, że musi umrzeć dla odkupienia ludzkiej winy, zmartwychwstać zwyciężając zło wstąpić do nieba. Chciał jednak pozostać pośród Ludu Bożego nie jako symbol, wspomnienie, ale rzeczywiście! Ten kawałeczek chleba pszennego, to rzeczywista obecność Pana Jezusa – zwracał uwagę ojciec Teofil.

 
Dalej przypomniał, że Pan Jezus pozostał w Najświętszym Sakramencie, by ludzie Go spożywali.
- Jezus wie, że jesteśmy w długiej drodze i potrzebujemy umocnienia w codziennej walce ze słabościami i przeciwnościami. Mówi, że kto spożywa Jego Ciało i pije Jego Krew ma życie wieczne. Zatem tak jak każdego dnia jemy chleb powszedni abyśmy mogli żyć i pracować, tak w duchowym życiu musimy spożywać Eucharystię aby osiągnąć życie wieczne. Nigdy zatem nie zaniedbujmy Komunii Świętej. Nie przyjmujmy Jezusa raz do roku.

 
Ojciec Prowincjał przypomniał, że konsekracji chleba w Ciało Pańskie dokonują kapłani.
- Oczywiście wszyscy oglądamy telewizję, czytamy prasę i wiemy o różnych grzechach. Również grzechach w Kościele. Szczególnie bolesny grzech, to przestępstwo pedofilii. W jednych krajach są to większe problemy w innych zupełnie wyjątkowe i rzadkie, jednak grzech jest grzechem. Czy to jednak oznacza, że Kościół jest zły? Że powinno się Kościół rozwiązać lub zburzyć i zacząć wszystko od nowa? Pewnie wielu tak właśnie by chciało. A takie myślenie jest dokładnie tym, czego chciałby szatan. Zniszczenia Bożej owczarni. To jest jego zadanie i cel. Używa wszelkich środków i metod aby walczyć przeciw Bogu. A my wszyscy z kapłanami na linii frontu bierzemy udział w tej krwawej wojnie przeciw Stwórcy. Pragnę tutaj podkreślić dobitnie, bo nie wiadomo kto i gdzie będzie cytował tą homilię, że jestem za ściganiem i skazywaniem odpowiedzialnych za przestępstwo pedofilii. Chcę aby każdy nauczyciel, prawnik, lekarz, rolnik, ojciec czy matka, ksiądz czy biskup, którzy dopuścili się tego przestępstwa byli aresztowani i osądzeni.
  
Prowincjał przypomniał opublikowany niedawno tekst papieża seniora Benedykta XVI.
- Pokazuje w nim skąd wzięły się te wszystkie problemy w Kościele i jak mocno związane są z kulturą XX wieku. Wskazuje, że w zachodnim świecie rewolucja kulturalna, czy jak niektórzy ją nazywają  rewolucja seksualna, zaburzyła całkowicie dotychczasową równowagę moralną. Poszli za nią filozofowie, naukowcy, artyści i media. Zaczęli w latach 70, 80 i 90 kreować nowy porządek. Nie było w nim miejsca na Kościół, który wyznaczałby granice i zasady zachowania pod kątem moralnym.
 
Przypomniał, że w przedostatnim akapicie wychodząc od tekstu Apokalipsy w którym przed Bogiem staje diabeł i mówi źle o całej ludzkości papież przeniósł całą dyskusję na płaszczyznę mistyczną.
- Dalej papież kontynuuje i pozwólcie, że w całości przytoczę jego słowa: Aktualność tego, o czym mówi nam tutaj Apokalipsa, jest oczywista. W obecnym oskarżaniu Boga chodzi nade wszystko o to, by zdyskredytować Jego Kościół w całości i w ten sposób odciągnąć nas od niego. Idea lepszego Kościoła stworzonego przez nas samych jest w rzeczywistości propozycją diabła, za pomocą której chce nas odciągnąć od Boga żywego, poprzez kłamliwą logikę, na którą zbyt łatwo dajemy się nabierać. Nie, nawet dzisiaj Kościół nie składa się tylko ze złych ryb i chwastów. Kościół Boży istnieje także dzisiaj i także dzisiaj jest on właśnie narzędziem, za pomocą którego Bóg nas zbawia. Bardzo ważne jest przeciwstawianie kłamstwom i półprawdom diabła pełnej prawdy: Tak, w Kościele jest grzech i zło. Ale także dzisiaj jest święty Kościół, który jest niezniszczalny. Także dzisiaj jest wielu ludzi, którzy pokornie wierzą, cierpią i kochają, w których ukazuje się nam prawdziwy Bóg, kochający Bóg. Bóg ma także dzisiaj swoich świadków („martyres”) na świecie. Musimy tylko być czujni, by ich zobaczyć i usłyszeć.
 
- Każdy z nas jest wojownikiem. – Mówił dalej kaznodzieja. - Trzeba nam odpowiedzialnie podchodzić do wszystkiego. Nawet do mediów społecznościowych. Jeżeli ktoś na Facebooku polubi lub prześle dalej artykuł popierający aborcję to tak jakby stanął przed tłumem dziesięciu tysięcy ludzi przed pałacem Prezydenta i krzyczał “aborcja dla wszystkich” – przekonywał ojciec Teofil.
  
Na zakończenie poprosił wszystkich, by modlili się za kapłanów i o nowe, święte powołania.
- Módlcie się o świętość. O to was dzisiaj pokornie proszę. Tylko wspólnie możemy walczyć z wrogiem Boga i wrogiem Bożego Kościoła, szatanem.

Niech nas wspiera w tej walce Ta, która do końca wytrwała pod krzyżem Syna, gdy wszystkim się zdawało, że nie ma nadziei, że wszystko skończone. Maryjo, Matko Kościoła, módl się za nami – zakończył Prowincjał.
 

 
Zgodnie ze zwyczajem, na zakończenie liturgii przeniesiono Najświętszy Sakrament do kaplicy adoracji zwanej „Ciemnicą” na pamiątkę pobytu Pana Jezusa w więzieniu. Na Dróżkach Kalwaryjskich wierni mieli również możliwość modlitwy w Piwnicy Pałacu Kajfasza przez całą noc.

 

  
o. Tarsycjusz Bukowski OFM | Biuro Prasowe Sanktuarium
Fot. o. Franciszek Salezy Nowak OFM | Biuro Prasowe Sanktuarium